Etykiety

poniedziałek, 18 października 2021

Konkurs Chopinowski - finał

 

  • Konkurs dobiegł do finału. Już dziś na Konkursie Chopinowskim usłyszymy koncert e- lub f- mol. Aż dwunastu uczestników przeszło do finału. W zasadzie absolutna większość z nich (choć nie wszyscy) to też moi faworyci. I cieszy tak otwarte podejście jury, dopuszczających dwoje ponad ustaloną ilość finalistów – werdykt w pełni uzasadniony wyjątkowo wysokim poziomem uczestników. Pewne, powiedziałbym organizacyjne zastrzeżenia wiąże się z niedopuszczeniem do finału kilku finalistów z poprzednich lat (np.Nehring, Osokins, Khozyainov). Wtedy oceniani byli jako dojrzali pianiści zasługujący prawie na zwycięski laur. Dziś decyzją obecnego jury musieli rozstać się z Konkursem po III etapie. Można by przewrotnie zapytać czyżby jako wirtuozi obniżyli teraz swe loty? Myślę, że punkty jakie jury przyznawało każdemu z uczestników było wykładnią długości oklasków zgromadzonej publiczności, a jury skrzętnie przecież je sobie notowało. Żeby w przyszłości unikać takich wpadek, w warunkach uczestniczenia w konkursie organizatorzy powinni precyzyjniej określić kogo zapraszają do konkursu, eliminując uczestników poprzednich lat, a przynajmniej poprzednich finalistów.

niedziela, 3 października 2021

Nie pozbawiać polityków muzykoterapii

 

Muzyka łagodzi obyczaje

Nareszcie po sześciu latach trzy tygodniowa uczta muzyczna przygotowana przez mistrza Fryderyka, a wykonywana przez młodych pianistów całego świata. Wczoraj otwarcie, dziś pierwszy etap przesłuchań w XVIII Konkursie Chopinowskim. Odbieram wirtualnie w TV Kultura. Lubię gdy Studio prowadzi red. Adam Rozlach. W porannej sesji wystąpiło 9 pianistów. W mojej skromnej ocenie – poziom wysoki. Mnie jako muzycznemu laikowi najbardziej przypadł do gustu występ młodziutkiego Kamila Pacholca. Jego wykonanie spokojne, liryczne – najbardziej oddające piękno chopinowskiej poezji jej zamyślenia, tęsknoty i miłości. W etiudzie rewolucyjnej (c-mol op.10 nr12) rewelacyjnym wykonaniem popisał się artysta z Łotwy  Gieorgijs Osokins.

A orkiestra w kraju pod batutą wydłużonego smyczka. W nim moc orkiestry. Zawsze przecież może jako pałka służyć. A demokracja pozwala na chaos, przekleństwa i fałsz. Chamstwo i agresja odnoszą sukcesy. Człowieczy los w pogardzie. Nawet rozbrajające zdjęcie dziecka wzywającego pomocy można z pogardą wyrzucić na przemiał. Kult obłudy, agresji i chamstwa zakwitł na orkiestry forum. Potrzebna przeto szybka pomoc.  Mam propozycję dla polityków. Przypominają się mądre słowo-credo Jerzego Waldorffa „Muzyka łagodzi obyczaje”. Apeluję więc by prawdę tę nie tylko głosić w teorii, ale wcielać ją w życie. W ramach tego do Konstytucji należy wpisać wymóg odsłuchiwania przed każdą sesją parlamentu, i wszelkich politycznych pyskówek co najmniej pół godzinnego poranka muzycznego. Proponuję nawet nieskromnie kompozytorów, a więc na przykład J.S.Bach, W.A.Mozart, A.Vivaldi, G.F.Handel, F.Chopin (ale na wszelki wypadek z wyłączeniem etiudy rewolucyjnej) i wielu, wielu innych genialnych kompozytorów uszlachetniających obyczaje. Po nowelizacji Konstytucji poseł czy senator oraz przedstawiciel najwyższego urzędu nie będzie wpuszczony na salę by uczestniczyć w obradach bez zaświadczenia pobranego od strażnika pilnującego wejścia i wyjścia z koncertu o kulturalnym uczestniczeniu w wysłuchaniu. Och! jak wreszcie politycy zaczną się pięknie różnić. Nareszcie będziemy mieli czym się chwalić przed światem. Powodzenia!  

środa, 1 września 2021

Jak PiS-owski rząd broni polskich granic

 

  • Trzy tygodnie gehenny, upokorzeń, łamania zasad Konwencji Genewskiej i polskiej Konstytucji demonstrowania brutalnej siły łamiącej elementarne zasady humanitaryzmu – oto obraz przetrzymywania trzydziestu paru uchodźców na ziemi w pasie granicznym między Polską i Białorusią. Tragiczną sytuację uchodźców pogłębia fakt, że właściwie ludzie ci nie mają powrotu. Wielu chorych. Drżą z zimna, bez picia i głodu pod lufami żołnierzy obu armii białoruskiej i polskiej. Uchodźcy po złożeniu  deklarację o ochronę międzynarodową, o azyl mieli prawo liczyć na wdrożenie przez polskie władze procedury przewidzianej w postanowieniach  Konwencji Genewskiej i trafić do ośrodków dla uchodźców. Władze polskie wynajdują preteksty by nie wdrażać obowiązującego postępowania i  ‘bronią granicy niczym niepodległości’. Rozmowa o jakimkolwiek humanitarnym i zarazem  zgodnym z prawem rozwiązaniu dla PiS-owskiej władzy nie wchodzi w rachubę. Apele do sumień tych ludzi to groch o ścianę, a przecież wszyscy oni to podobno wierni katolicy. Zresztą nie tylko wierni, ale nawet poniekąd uświęceni, wszak jeden z nich jeszcze niedawno, na Jasnej Górze awansowany był na apostoła! Tak, na apostoła!  Nie pomógł nawet apel polskiego Episkopatu. Po nich wszystkie te apele spływają jak po gęsi. Przyznam, że najbardziej zaimponować powinna postawa polskiej lewicy. Wysiłki np. posła Macieja Koniecznego próbującego ulżyć zniewolonym uciekinierom, postawa wielu posłów lewicy, szczególnie pana posła Biedronia i posła Czarzastego budzi szacunek i uznanie. Nie wolno też zapomnieć o szlachetnym geście burmistrza warszawskich Bielan, wywodzącego się z partii Wiosna  pana Grzegorza Pietruczuka, który zadeklarował przekazanie pięciu mieszkań oraz wszelką pomoc bytową i prawną dla pięciu rodzin afgańskich uchodźców. Apele do sumień o ustanie tej gehenny trwa.

sobota, 24 lipca 2021

Wielkie święto polskiej muzyki

 W dniu wczorajszym zakończyły się eliminacje do XVIII Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Selekcja od początku olbrzymia. Spośród 502 młodych pianistów do eliminacji dopuszczono jedynie 152 osoby z 33 krajów. Znów przodują Azjaci. I tak dla przykładu, w eliminacjach grało 43 Chińczyków, 31 Japończyków, 16 pianistów z Korei Południowej. Na tym tle ilościowo polska ekipa wypadła raczej skromnie. W eliminacjach grało bowiem 18 Polaków. Wczoraj ogłoszono wyniki eliminacji. A więc w I etapie konkursu rozpoczynającego się 2 października ostatecznie usłyszymy 16 Polaków (dziesięciu zakwalifikowanych po eliminacjach i zgodnie z regulaminem pięciu dokooptowanych ekstra - laureatów innych konkursów pianistycznych). Eliminacje wyłoniły następujących uczestników. I znów wyraźna przewaga azjatyckich miłośników muzyki Chopina. Do konkursu zakwalifikowało się 22 Chińczyków, 14 Japończyków i 7 Koreańczyków. Ponadto 6 Włochów, 4 Kanadyjczyków, tylko 5 Rosjan i tylko 5 przedstawicieli USA (2.laureatow innych konkursów), i po jednym przedstawicielu Hiszpanii, Łotwy, Kuby i Tajlandii, Wlk.Brytanii i Hong Kongu oraz 3 przedstawicieli Chińskiego Tajpej. Moim zdaniem zwraca uwagę brak bogatych muzycznie przedstawicieli Francji oraz przedstawicieli narodów germańskich. Trudno, cieszmy się, że muzyka Chopina zdobyła uznanie, a nierzadko nawet uwielbienie wśród Azjatów. Chopin trafił pod azjatyckie strzechy. Chopin byłby pewno dumny, na pewno?   

piątek, 25 czerwca 2021

Nowelizacja kodeksu postępowania administracyjnego

 

Właśnie znowelizowano w polskim Sejmie kodeks postępowania administracyjnego w duchu już nawet nie Bieruta, ale w duchu Hitlera pozbawiając zarówno Żydów jak i wywłaszczonych Polaków prawa do własności i odszkodowania. A podobno państwo chroni własność i prawo dziedziczenia (art.21 Konstytucji). Nikt z polskich posłów nie zaprotestował, część wstrzymała się jedynie od głosu. Ciekawym byłoby zbadanie ilu spośrod nich jest beneficjentami zamieszania wokół dekretu Bieruta (bo tacy są!). Ludzie bez honoru. Jakaż to małość tych pseudo polityków. Zaprotestowała jedynie Ambasada Izraela, która w łagodnych słowach przypomniała o Deklaracji Terezińskiej w sprawie mienia okresu Holokaustu, będącego tzw. miękkim aktem prawa międzynarodowego z 30 czerwca 2009 podpisanej przez 46 państw w tym także przez Polskę. W tym miejscu warto wspomnieć o stale „wiszącej” nad Polską amerykańskiej ustawie JUST 447. Ale polscy politycy zapatrzeni na słupki poparcia wszystko ignorują byle przetrwać i nie narażać się pazernym wyborcom. Na forum Interii gdzie odnalazłem informację o proteście Ambasady Izraela rozgorzała dyskusja, a właściwie stek kalumn, oszczerstw i brutalnych ataków na społeczność żydowską w ogóle. Niestety te zamieszczone pod artykułem posty, (które wręcz nie nadawały się do publikacji) ukazują skalę polskiego antysemityzmu. Na nic się zdały napomnienia i pouczenia Jana Pawła II o grzechu antysemityzmu, na nic leniwe działania służb publicznych. Ten stan jest i on trwa. Pod tą dyskusją zamieściłem swój post o treści:   „Sejm idzie śladami Bieruta. Z tym, że dekret Bieruta wymieniał szereg przypadków odstępstw od upaństwowienia ziemi w zrujnowanej Warszawie, aktualny "dekret Bieruta" żadnych odstępstw od upaństwowienia nie przewiduje". Mało tego posuwa się do rozwiązania kuriozalnego umarza, a więc przekreśla roszczenia w sprawach, które przed właściwymi organami trwają. Chciało by się krzyczeć "komuno wróć" bo nieludzkie prawo mające w pogardzie prawo własności zafundowała nam dopiero tzw. "wolna", "antykomunistyczna" Polska. Hańba polskiego Sejmu”.

O głębszych powodach wyjątkowej nieodpowiedzialności strony polskiej pisałem na freskach czyli  moim blogu dnia 28 lutego 2018 roku w artykule pt. Manowce polityki historycznej. W rozdziale m.in. Shoah pisałem wtedy: „Na koniec nie sposób nie wspomnieć o zgłoszonych przez światową diasporę żydowską o roszczeniach z tytułu pozostawienia na terenie dzisiejszej Polski bezspadkowego mienia żydowskiego. Stojąc na gruncie obowiązującego prawa mienie któremu brak spadkobiercy staje się własnością państwa. Jest to reguła stosowana w całym cywilizowanym świecie. Mając jednak na uwadze nadzwyczajny tragizm żydowskich losów okresu II wojny, w którym stracono około 6 milionów Żydów, którzy ginąc całymi rodzinami nie mieli żadnych szans na pozostawienie krewnym swego dorobku, nie od rzeczy jest w tych warunkach pytanie o moralny aspekt rozwiązań prawa pozytywnego. Doktryna prawa zna odpowiedź na tak postawiony problem. Prawo, które rażąco narusza normy moralne nie obowiązuje: lex iniustissima non est lex. To dzięki tej zasadzie można było prowadzić proces przed Trybunałem w Norymberdze. Dzięki niej wielu zbrodniarzy hitlerowskich stanęło w Niemczech przed sądem. Przypuszczam, że na tę właśnie "formułę Radbrucha" powołali się ustawodawcy amerykańscy uchwalając w grudniu ubiegłego roku słynną ustawę 447. A ta ustawa, co oczywiste, wymusi na stronie polskiej podjęcie rozmów ze stroną izraelską w sprawie częściowego  zaspokojenia, zasadnych moralnie żądań żydowskich. Częściowego - być może maksymalnie nawet w wysokości analogicznej do tej w jakiej mają zostać zaspokojone wreszcie roszczenia uprawnionych w ramach należnej warszawskiej/polskiej reprywatyzacji. Pełnego bowiem zwrotu obu tych należnych roszczeń Polska nie byłaby w stanie udźwignąć.” Podpisuję się pod tymi zdaniami. Dyskusji niestety nie było. Szkoda!    

PS. Powyższy wpis w dniu 2 lipca przesłałem do wiadomości Pani Elżbiecie Witek - Marszałek Sejmu RP oraz tego samego dnia Panu Prof. Tomaszowi Grodzkiemu - Marszałkowi Senatu RP .    

piątek, 23 kwietnia 2021

Międzynarodowy Szczyt Klimatyczny 2021

 Międzynarodowy Szczyt Klimatyczny 2021

Emisja gazów cieplarnianych na planecie tworzy swoistą szklarnię nad ziemią. Wzrost średniej temperatury Ziemi, powoduje gwałtowne topnienie śniegu i lodów położonych wokół naszych biegunów. Trwający ten proces spowoduje podwyższenie poziomu mórz i oceanów, a w konsekwencji zatopienie dużych obszarów ziemi. Wzrost temperatury uruchomił proces rozmarzania wiecznej zmarzliny na północnych obszarach Syberii. Wieczna zmarzlina zamienia się w bagno odkrywając miliardy zamrożonych dotąd szczątków zwierząt i roślin. Gnijące szczątki materii organicznej wydzielają tony cieplarnianych, trujących planetę gazów – metanu i dwutlenku węgla. Chorobie tej towarzyszą coraz dotkliwsze susze rujnujące gospodarkę rolną. Zanikają stopniowo lasy tropikalne. Punktowo płoną duże obszary leśne na całej planecie. Pożar lasów w Kalifornii namacalnie odczuły przestrzenie Arktyki. Sadza z tych płonących lasów zabarwiła biel całej Arktyki. To niektóre tylko symptomy śmiertelnej choroby na jaką cierpi nasza planeta. Katastrofa klimatyczna stała się faktem.

Nie może przeto dziwić akcja podjęta przez prezydenta Stanów Zjednoczonych Joe Bidena organizującego online międzynarodowy szczyt klimatyczny w którym bierze udział 40. przywódców  państw całego świata. Biden przywraca zatem USA do współpracy międzynarodowej i Paryskiego Porozumienia Klimatycznego z 2015 roku, co z pewnością zasługuje na  szacunek i zadowolenie światowej opinii. Przypomnijmy, że prezydent Trump Paryskiego Porozumienia Klimatycznego nie akceptował i po prostu USA z Porozumienia wycofał.  

Świat staje się globalną wioską, kurczy się. Klimat nie jest sprawą ważną tylko dla danego kraju, regionu czy nawet kontynentu. Stał się podstawową kwestią całej planety. Amerykańscy badacze dokonali ostatnio obliczeń ile jeszcze wytrzyma nasza planeta jeśli nie zostanie zahamowany proces dewastacji. Z ich danych wynika, że niekontrolowana skala zanieczyszczeń, przeludnienie, a przede wszystkim ocieplenie i w konsekwencji zmiana klimatu spowodować może kres naszej planety już w 2040 roku. Ale nawet bez posługiwania się naukowymi instrumentami wszyscy odczuwamy olbrzymi niepokój o nasze miejsce w którym żyjemy, w którym żyje człowiek – o naszą poczciwą Ziemię. Papież Franciszek, będąc uczestnikiem międzynarodowego szczytu klimatycznego zwołanego przez Bidena przyłączył się do opinii zgodnie z którą globalne ocieplenie jest przynajmniej w części dziełem człowieka. Nasza planeta, mówił papież, znalazła się na krawędzi upadku. Jeśli nie zdołamy zatrzymać destrukcji Ziemi wkroczymy niechybnie na drogę zagłady.

Życzmy więc, by Szczyt Klimatyczny A.D. 2021 przyniósł owoce prowadzące do uzdrowienia naszej planety.      

 

sobota, 17 kwietnia 2021

ŁĄCZY NAS PAMIĘĆ

 



Dzień 19 kwietnia 1943 roku to dzień, którego zapomnieć nie wolno. To dzień początku walki nie o cele militarne, nie o totalne zwycięstwo nad wrogiem, ale o ludzką godność, o człowieczeństwo, o honor. I ten cel walki dla której powstańcy oddawali życie determinuje ocenę jej nieprzemijającej ogólnoludzkiej wartości.  W odezwie Żydowskiej Organizacji Bojowej do ludności Warszawy z 23 kwietnia. czytamy:

…Toczy się walka o Wasz i nasz – ludzki, społeczny, narodowy – honor i godność. Pomścimy zbrodnie Oświęcimia, Treblinek, Bełżca, Majdanka…

O ludobójstwie dokonywanym z pedantyczną barbarzyńską solidnością pisał Czesław Miłosz m.in. w wierszu  BIEDNY CHRZEŚCIJANIN PATRZY NA GHETTO

Pszczoły obudowują czerwoną wątrobę

Mrówki obudowują czarną kość

Rozpoczyna się rozdzieranie, deptanie jedwabi,

Rozpoczyna się tłuczenie szkła, drzewa, miedzi, niklu,

srebra, pian

Gipsowych, blach, strun, trąbek, kiści, kul, kryształów -

Pyk! Fosforyczny ogień z żółtych ścian

Pochłania ludzkie i zwierzęce włosie.

 

Pszczoły odbudowują plastry płuc

Mrówki odbudowują białą kość,

Rozdzierany jak papier, kauczuk, płótno, skóra, len

Włókna, materie, celuloza, włos, wężowa łyska, druty

Wali się w ogniu dach, ściana i żar ogarnia fundament.

Jest już tylko piaszczysta, zdeptana z jednym drzewem

bez liści

Ziemia

 

Powoli, drążąc tunel posuwa się strażnik - kret

Z małą czerwoną latarką przypiętą na czole

Dotyka ciał pogrzebanych, liczy, przedziera się dalej

Rozróżnia ludzki popiół po tęczującym oparze

Popiół każdego człowieka po innej barwie tęczy

Pszczoły odbudowują czerwony ślad

Mrówki odbudowują miejsce po moim ciele.

 

Boję się, tak się boję strażnika - kreta.

Jego powieka obrzmiała jak u patriarchy,

Który siadywał dużo w blasku świec

Czytając wielką księgę gatunku.

 

Cóż powiem mu, ja, Żyd Nowego Testamentu

Czekający od dwóch tysięcy lat na powrót Jezusa?

Może rozbite ciało wyda mnie jego spojrzeniu

I policzy mnie między pomocników śmierci

Nieobrzezanych.


Biden rezygnuje

Prezydent Biden został zmuszony do rezygnacji w obliczu klęski jaką Partia Demokratyczna mogłaby ponieść gdyby niesprawny mentalnie Biden na...